Opublikowano:

Rosół wielomięsny – idealny przepis na niedzielny obiad

rosół wielomięsny z makaronem

Rosół to jedno z tych dań które zna i lubi prawie każdy. Jedni gotują go z przyzwyczajenia, inni ze względu na właściwości lecznicze a jeszcze inni traktują go jak świętość. Do tych ostatnich zaliczam się ja. Od lat każdej niedzieli próbuję uzyskać rosół idealny. Kombinacje mięs, techniki gotowania, czas, przyprawy, warzywa. Gotowanie perfekcyjnego rosołu jest jak sztuka, jak malowanie obrazu lub komponowanie muzyki. Na etapie dobierania składników i ich proporcji wyobrażam sobie efekt jaki osiągnę. Dzięki metodzie prób i błędów z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć że w tej potrawie jestem bliska ideału.

Jakie mięso jest najlepsze do przygotowania rosołu

Podstawą rosołu idealnego jest oczywiście mięso. Podczas jego wyboru powinniśmy się kierować przede wszystkim jakością i świeżością. Długie i powolne gotowanie wydobędzie z niego wszystko, również to co nie koniecznie byśmy chcieli. Pół kurczaka ekologicznego, niewielki kawałek pręgi wołowej , odrobina żebra wołowego (szponder) i dwie nóżki z kaczki. To moje trio idealne. Unikam indyka ale czasem kuszę się na dorzucenie odrobiny cielęciny. Klarowność rosołu to zmora większości gotujących. Teorii na to jak gotować aby rosół był klarowny nie brakuje ale ja mam swoją własną sprawdzoną i działającą zawsze. Tajemnica ta jest prostsza niż można było się spodziewać. Skóra. Skóra z drobiu. Jeśli zależy nam na klarowności to wystarczy drób przed gotowaniem pozbawić skóry. I to wszystko. Kolejnym mitem krążącym jest kolejność gotowania. Często spotykałam się z radami że najpierw dajemy wołowinę a po pół godziny drób. Testowałam to wielokrotnie i w mojej ocenie jest to zbędny zabieg zupełnie nie wpływający na smak. Mający sens wyłącznie wtedy kiedy chcecie mięso i warzywa z rosołu przerobić po ugotowaniu na coś jeszcze. Ja tego problemu nie mam bo 5 psów w domu też zasługuje na niedzielną ucztę. Wciągają wszystko z wyjątkiem cebuli i selera. A długie gotowanie i tak sprawi że wszystkie składniki będą rozgotowane bo chcemy z nich wydobyć jak najwięcej smaku.

Przygotowanie bulionu

Mięso myjemy, drób pozbawiamy skóry i wkładamy do dużego garnka, zalewamy zimną wodą tak aby przykryła wszystkie składniki i stawiamy na malutkim ogniu. Takim który zapewni naszemu daniu powolne i delikatne gotowanie tz. „pyrkanie”. Podczas oczekiwania na pojawienie się szumowin obieramy warzywa i przypalamy cebulę. Szumowiny starannie zbieramy. Kiedy mamy pewność że więcej się nie pojawi dodajemy sól, liście laurowe, ziele angielskie i pieprz ziarnisty. Po około godzinie od tego momentu wrzucamy obrane warzywa, marchew, korzeń pietruszki i selera. Od teraz jesteśmy wolni przez kilka godzi. Im dłużej będziemy go gotować tym bardziej intensywny smak osiągniemy . W mojej ocenie 4 godziny to absolutne minimum. W międzyczasie uzupełniamy odparowaną wodę. To czy będziemy dolewać zimną wodę, przegotowaną czy też zwykłą z kranu nie ma żadnego znaczenia. Pod goniec gotowania dodajemy przypalone cebule i gotujemy do momentu aż będą miękkie. Wyciągamy warzywa i mięso i doprawiamy wedle uznania. Sól i pieprz. Do gotowania nie dodaje kapusty, pora ani zielonej części selera. Nie doprawiam też żadnymi cudownymi żółtymi płynami czy kostkami. Odpowiednia ilość składników i ich proporcje obronią się bez sztucznych polepszaczy. Ulubiony makaron, odrobina natki pietruszki i smacznego 😊

Składniki potrzebne na rosół:

  • 1/2 kurczaka ekologicznego
  • 300-400 g pręgi wołowej
  • 1 kawałek żebra wołowego (około 300g)
  • 2 udka z kaczki
  • 4 duże marchewki
  • 2 pietruszki
  • 4 cebule
  • ½ selera
  • Sól
  • 1 łyżeczka pieprzu ziarnistego
  • 4 Liście laurowe
  • 6 szt ziela angielskiego
  • Natka pietruszki

 

W razie pytań zachęcamy do kontaktu! Doradzimy również w doborze odpowiednich mięs. Zapraszamy do zakupów!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *