Opublikowano:

Jakie mięso na rosół? Rosół nie tylko z kury i wołowiny

rosół z makaronem

Rosół to dla nas Polaków to danie kultowe, tak jak idealnie wysmażone steki dla Amerykanów. Rosół z kury , rosół z kaczki czy rosół z kurczaka to danie, bez którego trudno wyobrazić sobie niedzielne obiady u rodziców, wszelkie świąteczne spotkania rodzinne czy polskie wesela. Przygotowywany z należytą staranności, długo dochodzący na wolnym ogniu potrafi w zimie idealnie rozgrzać, a latem wbrew pozorom – rozbudzić apetyt. Rosół z domowymi kluseczkami to również danie najmłodszych milusińskich – trudno znaleźć dziecko, które nie przepada za babcinym rosołem.

Jak Polska długa i szeroka kraj rosołem stoi. Najpopularniejszy jest bez wątpienia rosół z kury – zwłaszcza tej kupionej na wsi, tłuściutki i rozgrzewający. Mniej wymagającym będzie rosół z kurczaka – łatwo dostępna alternatywa dla wszystkich tych, którzy mieszkają z dala od polskiej wsi. Bez wątpienia taki rosół drobiowy będzie dużo bardziej chudy, będzie też kompletnie inny w smaku – pływające oka tłuszczu w rosole z kury nadają mu bowiem specyficznego smaku. Rosół drobiowy ze względu na ogólną łatwość dostępu tego rodzaju mięsa jest chyba najczęściej spotykaną wersją rosołu. W Wielkopolsce popularnym jest rosół z gęsi, to przecież region, gdzie gęsina jest mięsem dominującym – jakże by tego nie wykorzystać? Rosół z gęsi jest bardzo rozgrzewający, ale – ku zaskoczeniu innych gospodyń – prawie nigdy nie wychodzi klarowny. Inną wersją rosołu drobiowego jest rosół z indyka – zazwyczaj długo gotowany na skrzydłach czy szyjach indyczych. W polskich restauracjach można często spotkać także rosół z kaczki o charakterystycznym, nieco bardziej brunatnym zabarwieniu – dla miłośników mięsa z kaczki, prawdziwy kulinarny rarytas.

Jeśli jednak nie przepadasz za drobiem, nie do końca gustujesz w gęsinie czy gołębiu, warto spróbować rosołu wołowego lub dla tych nie do końca przekonanych – rosołu wołowo-dobiowego. Rosół z wołowiną coraz częściej pojawia się na polskich stołach jako element konfrontacji tradycji z nowoczesnością. Rosół z wołowiny najczęściej przygotowywany jest z antrykotu wołowego, z rostbefu czy z łaty wołowej jako tych rodzajów mięsa wołowego, które okalane są charakterystycznym wołowym tłuszczykiem. Co oczywiste – rosół wołowy należy gotować dłużej niż rosół drobiowy. Co ciekawe natomiast – rosół z wołowiną wymaga dodania większej ilości jarzyn i przypraw z uwagi na mocno dominujący smak wołowiny.

Jak długo gotować rosół?

Przygotowanie idealnego rosołu to nie lada sztuka – do jego gotowania należy zabrać się sumiennie i z odpowiednią dozą cierpliwości. To jak długo gotować należy rosół zależy oczywiście od mięsa, które będzie stanowiło podstawę naszej zupy. Klasyczny rosół drobiowy, rosół z kury bądź rosół z kurczaka jesteśmy w stanie ugotować w przeciągu godziny. Drób bowiem jest mięsem mało wymagającym, szybko poddający się obróbce. Natomiast rosół wołowy bądź rosół wołowo-drobiowy będzie wymagał od nas zdecydowanie większej cierpliwości. Wołowina jest mięsem twardym i wymagającym – nie ma absolutnie mowy o szybkiej zupie na bazie wołowiny.

Jak zrobić bulion?

Przepis na idealny rosół jest prosty – wybrane umyte wcześniej mięso należy włożyć do zimnej wody i wstawić na gaz Mięsa na rosół (bez względu na to czy gotujemy rosół drobiowy czy rosół z wołowiną) nigdy nie wkładamy do ciepłej czy gotującej się już wody – wówczas temperatura szybko zamknie nam pory mięsa, cały smak i aromat pozostawiając wewnątrz. Mięso powinno gotować się odpowiednio długo, dopiero w połowie, gdy mięso zostanie już przez nasz odszumowane, dodajemy przyprawy (liść laurowy, ziele angielskie, maggi, pieprz i sól), a pod sam koniec – warzywa. Marchewki, selera, pietruszki i pora powinno być odpowiednio dużo – dodanie tylko kilku marchewek uczyni zupę zwyczajnie ubogą i pozbawioną smaku. Gotujące się długo i niespiesznie mięso jest bazą rosołu, zbyt szybkie dodanie jarzyn sprawi, że mięso nie zdąży oddać nam swojej esencji. Rosół z gotującym się mięsem, przyprawami i warzywami pozostajemy na kolejne pół godziny wolnego gotowania na ogniu – ważne, żeby rosół pyrkał delikatnie, a nie bulgotał na gazie. Jeśli chcemy otrzymać rosół klarowny warto dodać białą cebulę uprzednio spieczoną na patelni – nie do końca znamy naukowe wytłumaczenie tej czynności, ale faktycznie działa. Ugotowany rosół warto podać z domowymi kluseczkami i posypać posiekaną pietruszką, która wzbogaci smak zupy.

Jak wykorzystać rosół?

Rosół jest daniem szalenie bogatym w możliwości kulinarne -przede wszystkim, sam w sobie jest świetnie rozgrzewającym daniem. Dodatkowo, gdy po niedzielnym obiedzie zostaje nam jeszcze połowa garnka rosołu w prosty sposób możemy wyczarować z niego inną zupę – rosół bowiem jest świetną bazą dla zupy pomidorowej, kapuśniaka czy flaczków. Mało kto wie, że rosół można też z powodzeniem wykorzystać do zrobienia wyśmienitej galaretki drobiowej – wystarczy tylko rozpuścić w nim żelatynę spożywczą, a później zalać rozdrobnione mięso. Nie bez przesady polskie powiedzenie głosi, że kto umie rosół ugotować ten zna pół kuchni.